O Panu, który nie mieścił się w szufladzie. #3
Rozdział Trzeci, o tym jak Pan Phill tworzył swoje dzieło.
Pana Philla gniotło i uwierało SUMIENIE.
SUMIENIE nie sturlało się do głębin jego wnętrza, tylko przez ostatnie lata słuchało przez słuchawki muzyki i dlatego było zagłuszone. I właśnie SUMIENIE, które było jak dotąd najlepszym przyjacielem Philla, zainspirowało go do stworzenia dzieła „The Movement of People Working”.
Phill Niblock postanowił obejrzeć fotografie i filmy, które zrobił przez lata swoich podróży i wybrać z nich fragmenty, pokazujące prostych ludzi przy pracy. W swojej przytulnej pracowni na Manhattanie, ciął, łączył i sklejał kawałki taśm filmowych. Po wielu miesiącach - wstał, odszedł parę kroków i stwierdził: „Tak, to co posklejałem wyraża moją empatię wobec ciężko pracujących ludzi…hmmmm… ale powinienem to pokazać bogatym, żyjącym wokół mnie. Tylko co zrobić by zastanowili się nad tym co mam im do pokazania?”
Może Wy macie jakiś pomysł na to co mogło pomóc Phillowi? Jakich narzędzi można użyć i czy w ogóle istnieją takie narzędzia, które pomagają ocieplić zmarznięte serca bogatych?
Teraz Pan Phill pracuje.Pozdrawiam wszystkich przy odbiornikach i mówię już dobranoc.
Ola
Ola Dmitrów + Marcin Petruszka - Fotograf Łódź
