Fotografia ślubna Łódź - zdjęcia ślubne w Łodzi
Tak zatytułowany byłby ten post gdyby o swoich klientach X pisał łódzki fotograf Y. Potem napisałby jeszcze zdanie brzmiące mniej więcej tak: „Kiedy za oknem zimowa aura, z przyjemnością wspominamy letni czas, kiedy to mieliśmy ogromną przyjemność fotografować ślub, przeuroczej pary - Ani i Krzysztofa…”
Ania i Krzyś nie są jednak dla nas parą X.
Dla nich my nie jesteśmy na szczęście pracownikami „Zakładu Fotograficznego Y”.
A dnia ich ślubu nie wspominamy jako przeuroczy.
- Był to dzień, w którym otarliśmy się o śmierć.
- Był to również dzień w którym dowiedzieliśmy się, że fortuna nam sprzyja.
- Doszliśmy do wniosku, że warto się cieszyć tym co mamy :)
Pierwsze z trzech powyższych zdań, mówi o wypadku samochodowym, który przeżyliśmy tego dnia. Drugie - o tym, że PRZEŻYLIŚMY. Trzecie o całej masie dobrych, drobnych spraw, które nas otaczają i które zaczęliśmy doceniać.
Pierwsze i drugie zdanie nie wymaga rozwinięcia. W trzecim zdaniu mieści się nasza znajomość z Anią i Krzysiem. Nie należą oni oczywiście do kategorii „drobnych spraw” w dosłownym tego słowa znaczeniu ;) Zupełnie nie drobną przyjemność sprawia nam sam fakt, że ich poznaliśmy. Nie drobna jest także ilość realizacji, które wykonaliśmy - dla nich, dla ich taty - Sylwestra i przyjaciół - Oli i Przemka. Pisząc „drobne sprawy, które nas otaczają”, miałam na myśli naszą codzienność. W przypadku moim i Marcina są to głównie tzw. „klienci” i „zlecenia”. I właśnie tu dochodzimy do sedna sprawy – uświadomiliśmy sobie, że te „drobne sprawy” z których składa się nasze życie wypełniają fajni i uczciwi ludzie. Dlatego nasza codzienna praca nie jest ciągiem nieistotnych zleceń, tylko ciekawą, choć nie zawsze łatwą przygodą, w której robiąc to, co lubimy spełniamy się.
Współpraca z Anią i Krzyśkiem była i jest dla nas ważna. Daje nam dużo satysfakcji, czujemy, że wykorzystujemy nasz twórczy potencjał… I nic nie możemy poradzić na to, że Ania i Krzyś są „przeuroczy”…
Na potwierdzenie tych słów prezentujemy wybrane zdjęcia z ich ślubu w Zduńskiej Woli i wesela w Łodzi :)
Niebawem opublikujemy Album Multimedialny, prezentujący w sposób pełniejszy te fotografie. Zdjęciom ślubnym towarzyszyć będzie zupełnie „niesłodka” wersja „Somewhere Over The Rainbow” ;)
Pozdrawiam w sposób szczery i zupełnie nie wymuszony, ludzi dla których do tej pory pracowaliśmy.
Ola
Ola Dmitrów + Marcin Petruszka - Fotografia ślubna Łódź/Zdjęcia ślubne Łódź
